Przejdź do głównej zawartości

Dlaczego lubimy wrzesień? 🍁

 Nie mamy pojęcia skąd bierze się tajemniczy fenomen, że budząc się 1 września odczuwamy pewną zmianę, I nie mamy tu na myśli końca wakacji. Mówimy raczej o otaczającej nas aurze. 


 Mimo że w ciągu dnia słońce jeszcze nieźle potrafi przygrzać, to wieczory i poranki dają o sobie znać chłodem. Dodatkowo sporo padało w ostatnich dniach. A jak wiadomo deszcz i stosunkowo nagrzana jeszcze powierzchnia ziemi to idealny przepis na poranne mgły.



 Sama nazwa miesiąca "wrzesień" pochodzi od wrzosów, czyli tych niewielkich krzewinek, które pewnie większość z nas kojarzy się wyłącznie z cmentarzem. Obecna w ostatnim czasie moda na wrzosy sprawiła, że wyhodowano mnóstwo odmian ozdobnych o różnokolorowych kwiatach i liściach, które bez problemu można nabyć podczas wizyty nie tylko w kwiaciarni, ale też w większości supermarketów. Czy tego chcemy czy nie, wrzosy są symbolem jesieni. Wrzosowisko w ogrodzie może być jednym z najbardziej uroczych zakątków naszego ogrodu.



 Wrzesień potrafi być naprawdę piękny. Kojarzy nam się z kolorowymi, spadającymi liśćmi z drzew, kasztanami, pyszną zupą dyniową, ciepłym kocem i ciekawą książką. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wybrać się na rodzinny spacer czy pobiegać. Zwłaszcza jeśli jesteśmy zmęczeni po długim dniu pracy. Nie ma lepszego sposobu na poprawę humoru niż ruch na świeżym powietrzu!


 Zamiast bezczynnego oglądania telewizji czy seriali, wolny czas możemy wykorzystać na nową pasję. Zacznijmy robić na drutach, malować czy wykonywać biżuterię. Takie proste rzeczy i drobiazgi na które nigdy nie ma czasu, pozwoli nam odzyskać energię do robienia większych rzeczy! 


 Nieraz słyszałyśmy, że najlepiej byłoby czas jesienno-zimowy po prostu przespać. Tylko zupełnie nie rozumiemy dlaczego! To od naszego podejścia zależy jak wykorzystamy ten czas. Owszem, możemy spędzić go oglądając telewizyjne tasiemce, ale można również spędzić go aktywnie: chodząc na spacery, trenując, czy zapisując się na wymarzony kurs. 


 I na pewno nie będzie to czas zmarnowany. 





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wasze ulubione warsztaty - malarstwo połączone z arteterapią 🪁🎨

 Warsztaty malarskie połączone z arteterapią mają niezwykle pozytywny wpływ na rozwój dzieci. Przede wszystkim, malowanie pozwala dzieciom wyrazić swoje emocje i myśli w sposób, który jest dla nich naturalny i intuicyjny. Dzięki temu mogą lepiej zrozumieć siebie i swoje uczucia, co jest kluczowe dla ich zdrowia psychicznego.  Kolejnym ważnym aspektem jest rozwijanie kreatywności. Dzieci, które uczestniczą w takich warsztatach, uczą się myśleć poza schematami, co może przynieść korzyści w wielu dziedzinach życia. Kreatywność jest nie tylko ważna w sztuce, ale także w nauce, technologii i codziennym rozwiązywaniu problemów.  Warsztaty malarskie wspierają również rozwój motoryki małej. Malowanie wymaga precyzyjnych ruchów ręki, co pomaga w rozwijaniu koordynacji i sprawności manualnej. Te umiejętności są niezbędne w codziennych czynnościach, takich jak pisanie czy ubieranie się.  Nie można zapomnieć o aspekcie społecznym. Warsztaty arteterapeutyczne często odbywają się ...

Sierpień – miesiąc pożegnań i początków

 Sierpień to miesiąc o dwóch twarzach. Jeszcze ciepły, jeszcze słoneczny, ale już jakby z cieniem tęsknoty w powietrzu. Pachnie dojrzałymi owocami, sianem i suchą trawą. W jego dniach kryje się coś ulotnego – świadomość, że coś się kończy, że zaraz trzeba będzie wrócić do obowiązków, codzienności i sztywnych ram kalendarza.  To ostatni moment, by zasmakować lata w pełni. Ostatni grill na działce, ostatni wieczór nad jeziorem z bosymi stopami w chłodnej wodzie, ostatni raz, gdy dzieci biegają po podwórku bez zegarka w ręce. W sierpniu zachody słońca robią się intensywniejsze, jakby chciały na zapas wynagrodzić nam to, co nadchodzi. I nawet jeśli dni są jeszcze gorące, to poranki i wieczory mają już w sobie coś jesiennego – chłód, który przypomina o swetrach czekających w szafie.  Dla wielu sierpień to czas lekkiej melancholii. Wakacje zmierzają ku końcowi, dzieci przygotowują się do szkoły, dorośli wracają do pracy po urlopach. Walizki się rozpakowuje, zdjęcia z wyjazdów z...

Ostatki

 Ostatki, znane również jako zapusty, to czas hucznego świętowania tuż przed Wielkim Postem, trwającym 40 dni i poprzedzającym Wielkanoc. Tradycja obchodów ostatków sięga starożytności, gdy święta były związane z kultem płodności i nowego życia, a także z cyklami rolniczymi. W różnych kulturach i religiach ten czas był okazją do radosnych biesiad, tańców i zabawy, zanim nadejdzie okres postu i refleksji.  W Polsce ostatki mają swoje korzenie w obrzędach słowiańskich, które były mocno związane z cyklami przyrody i rolnictwem. W czasach pogańskich świętowano koniec zimy i nadejście wiosny, a obrzędy te były połączone z odprawianiem rytuałów mających na celu zapewnienie urodzaju. Chrześcijaństwo zaadaptowało te obrzędy, nadając im nowe znaczenie i wpisując je w kalendarz liturgiczny.  Ostatki w Polsce obchodzone są na różne sposoby, w zależności od regionu. Na wsiach popularne były tzw. kuligi, czyli przejażdżki saniami, podczas których odwiedzano sąsiadów, śpiewano ludowe p...