Przejdź do głównej zawartości

Zwyczaje noworoczne 🌟📅⌛

 Obecnie Nowy Rok spędzamy spokojnie, odpoczywamy po szaleństwach sylwestrowej nocy. Często jest to dzień bardzo rodzinny, kiedy możemy nieśpiesznie spacerować i cieszyć się obecnością najbliższych. Kiedyś nie było jednak tak spokojnie. Zwłaszcza na wsi działo się wiele. 


 Rozpoczęcie Nowego Roku było w wierzeniach ludowych wydarzeniem nadzwyczajnej wagi, bowiem oto kończył się okres pewnego czasu, a rozpoczynał nowy, przynoszący ze sobą nowy los. Należało go zatem rozpocząć w dobrej wierze i pod ''dobrym znakiem'', by przyniósł on najwięcej pomyślności i aby tym sposobem można było nieco wpłynąć na przyszłość całego nadchodzącego roku.


W dawnej Polsce Nowy Rok był dniem wróżb związanych z oczekiwanymi wydarzeniami w ciągu roku, głównie tych związanych z małżeństwem i pogodą. W zwyczajach noworocznych odnajdujemy pewne elementy z wigilijnych i andrzejkowych obrzędów ludowych. Otóż, najważniejszym dla panien i kawalerów było znalezienie wybranka bądź wybranki, a po ślubie założenie własnego gospodarstwa. Wierzono, że zaraz po sylwestrowej północy, panny chcące poznać imię przyszłego męża, powinny się wsłuchać w rozmowy prowadzone wokół nich. Zaś, pierwsze imię męskie jakie usłyszą stanie się imieniem ich przyszłego męża.



 W polskich zwyczajach noworocznych nie brakuje także wielu ludowych przysłów, a większość z nich dotyczy głównie pogody. Przykładowe: 

''Od stycznia do Trzech Króli dni patrzają: jak te dni, takie miesiące bywają'', 

''Gdy Nowy Rok pluta, ze żniwami będzie pokuta'' 

albo 

''Na Nowy Rok jeśli jasno i w gumnach będzie ciasno''. 

 Z kolei, gdy Nowy Rok był jasny i pogodny to rokował latem urodzaj ''Na Nowy rok pogoda, będzie w polu uroda''.


 W Nowy Rok kontynuowano składanie życzeń. Domy odwiedzali kolędnicy, a dzieci chodziły ''po szczodrakach''. Szczodraki to drożdżowe bułeczki ze słodkim nadzieniem, najczęściej był to domowy dżem lub marmolada. Zwyczaj polegał na tym, że komunikowano się tylko rymowankami lub wierszykami.


 W pierwszy dzień roku praktykowano również sąsiedzkie odwiedziny. Była to także kolejna okazja do zapewnienia pomyślności, którą wróżono z tego, kto jako pierwszy w Nowy Rok przyjdzie do gospodarstwa. Pecha przynosiła kobieta, dlatego dbano, by pierwszymi gośćmi byli mężczyźni. Na wszystkich czekały zastawione stoły, na których nie brakowało chleba i noworocznych kołaczy.


 Niezależnie od tego, jak współcześnie zmieniły się tradycje świętowania witania Nowego Roku, dobrze, wzorem naszych przodków przeżyć ten okres wzniośle i radośnie, dzieląc się przy tym swoim szczęściem z bliskimi.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wasze ulubione warsztaty - malarstwo połączone z arteterapią 🪁🎨

 Warsztaty malarskie połączone z arteterapią mają niezwykle pozytywny wpływ na rozwój dzieci. Przede wszystkim, malowanie pozwala dzieciom wyrazić swoje emocje i myśli w sposób, który jest dla nich naturalny i intuicyjny. Dzięki temu mogą lepiej zrozumieć siebie i swoje uczucia, co jest kluczowe dla ich zdrowia psychicznego.  Kolejnym ważnym aspektem jest rozwijanie kreatywności. Dzieci, które uczestniczą w takich warsztatach, uczą się myśleć poza schematami, co może przynieść korzyści w wielu dziedzinach życia. Kreatywność jest nie tylko ważna w sztuce, ale także w nauce, technologii i codziennym rozwiązywaniu problemów.  Warsztaty malarskie wspierają również rozwój motoryki małej. Malowanie wymaga precyzyjnych ruchów ręki, co pomaga w rozwijaniu koordynacji i sprawności manualnej. Te umiejętności są niezbędne w codziennych czynnościach, takich jak pisanie czy ubieranie się.  Nie można zapomnieć o aspekcie społecznym. Warsztaty arteterapeutyczne często odbywają się ...

Sierpień – miesiąc pożegnań i początków

 Sierpień to miesiąc o dwóch twarzach. Jeszcze ciepły, jeszcze słoneczny, ale już jakby z cieniem tęsknoty w powietrzu. Pachnie dojrzałymi owocami, sianem i suchą trawą. W jego dniach kryje się coś ulotnego – świadomość, że coś się kończy, że zaraz trzeba będzie wrócić do obowiązków, codzienności i sztywnych ram kalendarza.  To ostatni moment, by zasmakować lata w pełni. Ostatni grill na działce, ostatni wieczór nad jeziorem z bosymi stopami w chłodnej wodzie, ostatni raz, gdy dzieci biegają po podwórku bez zegarka w ręce. W sierpniu zachody słońca robią się intensywniejsze, jakby chciały na zapas wynagrodzić nam to, co nadchodzi. I nawet jeśli dni są jeszcze gorące, to poranki i wieczory mają już w sobie coś jesiennego – chłód, który przypomina o swetrach czekających w szafie.  Dla wielu sierpień to czas lekkiej melancholii. Wakacje zmierzają ku końcowi, dzieci przygotowują się do szkoły, dorośli wracają do pracy po urlopach. Walizki się rozpakowuje, zdjęcia z wyjazdów z...

Ostatki

 Ostatki, znane również jako zapusty, to czas hucznego świętowania tuż przed Wielkim Postem, trwającym 40 dni i poprzedzającym Wielkanoc. Tradycja obchodów ostatków sięga starożytności, gdy święta były związane z kultem płodności i nowego życia, a także z cyklami rolniczymi. W różnych kulturach i religiach ten czas był okazją do radosnych biesiad, tańców i zabawy, zanim nadejdzie okres postu i refleksji.  W Polsce ostatki mają swoje korzenie w obrzędach słowiańskich, które były mocno związane z cyklami przyrody i rolnictwem. W czasach pogańskich świętowano koniec zimy i nadejście wiosny, a obrzędy te były połączone z odprawianiem rytuałów mających na celu zapewnienie urodzaju. Chrześcijaństwo zaadaptowało te obrzędy, nadając im nowe znaczenie i wpisując je w kalendarz liturgiczny.  Ostatki w Polsce obchodzone są na różne sposoby, w zależności od regionu. Na wsiach popularne były tzw. kuligi, czyli przejażdżki saniami, podczas których odwiedzano sąsiadów, śpiewano ludowe p...