Przejdź do głównej zawartości

Kiedy rozebrać choinkę? 🎄🌲🧐

 Święta to magiczny okres, nie bez powodu tak uwielbiany przez wielu z nas. Jak to jednak w życiu bywa, wszystko co dobre, kiedyś jednak się kończy… I wtedy pojawia się pytanie: do kiedy choinka? 


 Rzadziej choinkę ozdabiamy w samą Wigilię, gdyż tego dnia mamy wiele obowiązków związanych z przygotowaniem kolacji wigilijnej. W niektórych rodzinach, szczególnie tych, w których są dzieci, choinkę ubiera się nawet na początku grudnia, gdyż najmłodsi nie mogą się doczekać tego wyjątkowego dnia, w którym będą mogli umieścić na drzewku świąteczne ozdoby, często takie, które własnoręcznie przygotowali. Choinka może pojawić się w domu nawet w mikołajki, czyli 6 grudnia.


 Ci, którzy choinkę mieli w domu już na początku grudnia, po Nowym Roku chowają świąteczne ozdoby. Tam, gdzie są małe dzieci, drzewka stoją dłużej. Drzewko świąteczne jest wspaniałą ozdobą domu, to w końcu trzeba będzie się z nim rozstać. Jeśli chcemy to zrobić zgodnie z tradycją, to możemy dotrzymać jednego z kilku terminów.



 Pierwsza wersja to rozbieranie choinki po święcie Trzech Króli, czyli po uroczystości Objawienia Pańskiego, choć wedle innego przekazu należy ją rozebrać przed tym dniem. 


 Druga data, stanowiąca kolejną granicę, do kiedy rozebrać choinkę, to 12 stycznia, czyli koniec liturgicznego okresu Bożego Narodzenia. Trzeba jednak przyznać, że w polskich domach ta data nie cieszy się popularnością.


 Święto Ofiarowania Pańskiego 2 lutego jest ostatnim wyznaczonym terminem na rozebranie choinki. Wtedy czyni się to na placu Świętego Marka w Watykanie, a w Polsce zaś jest to zwyczajowa data, którą uznaje się za prawdziwe zakończenie okresu bożonarodzeniowego. Ze względu na to, że w święto obchodzone 2 lutego ważna jest symbolika światła, a w kościołach święcone są świece, zwane gromnicami, przyjęła się nazwa ''Matki Boskiej Gromnicznej''.



 O roli gromnicy tak pisał dziewiętnastowieczny etnograf Zygmunt Gloger: '' te zapalano w czasie burzy i gromów, jako ochronę od niebezpieczeństwa''. Przed udaniem się do kościoła w celu poświęcenia świecy dekorowano ją. W trakcie nabożeństwa bacznie obserwowano gromnicę. Kapiący obficie wosk wróżył długą i mroźną zimę. Przypadkowe zdmuchnięcie płomienia gromnicy podczas powrotu z kościoła zapowiadało śmierć kogoś z rodziny. Zaś trzy krople wosku, które kapnęły na rękę, wróżyły pomyślność. 



 Wierzono też, że zapalona gromnica odstrasza wilki, które zimą były dużym zagrożeniem zarówno dla ludzi, jak i zwierząt gospodarskich. Dlatego wyruszając w podróż przez las zabierano ją ze sobą. Przekonanie to ma związek z legendą mówiącą o tym, że Matka Boska ocaliła małego wilka przed rozsierdzonymi chłopami i uczyniła go swym sługą. Od tego czasu broniła ludzi przed wilkami, a wilki przed ludźmi. 


 Według innej legendy, Matka Boska w mroźne noce obchodzi pola z zapaloną świecą w ręku, ochrania oziminy przed zmarznięciem i oświetla drogę zbłąkanym wędrowcom. Tu też towarzyszy jej wilk, zwany ''gromnicznym''.


 W wierzeniach ludowych dzień 2 lutego wyznacza połowę czasu zimowego. Dawniej popularne były powiedzenia i przysłowia: ''Gromnica zimy połowica'', ''Gdy w Gromnicę z dachów ciecze, to się zima długo wlecze'', ''Gdy w Gromnicę dzień pogodny, będzie roczek płodny i miodny''.


 ''Gdy w Gromnicę pięknie wszędzie, tedy dobra zima będzie''. Ludzie bacznie obserwowali świece palące się w kościele i jeśli obficie kapał z nich wosk, oznaczało to jeszcze długą i mroźną zimę. Skwierczenie świecy przepowiadało częste burze i ulewy latem.





 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wasze ulubione warsztaty - malarstwo połączone z arteterapią 🪁🎨

 Warsztaty malarskie połączone z arteterapią mają niezwykle pozytywny wpływ na rozwój dzieci. Przede wszystkim, malowanie pozwala dzieciom wyrazić swoje emocje i myśli w sposób, który jest dla nich naturalny i intuicyjny. Dzięki temu mogą lepiej zrozumieć siebie i swoje uczucia, co jest kluczowe dla ich zdrowia psychicznego.  Kolejnym ważnym aspektem jest rozwijanie kreatywności. Dzieci, które uczestniczą w takich warsztatach, uczą się myśleć poza schematami, co może przynieść korzyści w wielu dziedzinach życia. Kreatywność jest nie tylko ważna w sztuce, ale także w nauce, technologii i codziennym rozwiązywaniu problemów.  Warsztaty malarskie wspierają również rozwój motoryki małej. Malowanie wymaga precyzyjnych ruchów ręki, co pomaga w rozwijaniu koordynacji i sprawności manualnej. Te umiejętności są niezbędne w codziennych czynnościach, takich jak pisanie czy ubieranie się.  Nie można zapomnieć o aspekcie społecznym. Warsztaty arteterapeutyczne często odbywają się ...

Sierpień – miesiąc pożegnań i początków

 Sierpień to miesiąc o dwóch twarzach. Jeszcze ciepły, jeszcze słoneczny, ale już jakby z cieniem tęsknoty w powietrzu. Pachnie dojrzałymi owocami, sianem i suchą trawą. W jego dniach kryje się coś ulotnego – świadomość, że coś się kończy, że zaraz trzeba będzie wrócić do obowiązków, codzienności i sztywnych ram kalendarza.  To ostatni moment, by zasmakować lata w pełni. Ostatni grill na działce, ostatni wieczór nad jeziorem z bosymi stopami w chłodnej wodzie, ostatni raz, gdy dzieci biegają po podwórku bez zegarka w ręce. W sierpniu zachody słońca robią się intensywniejsze, jakby chciały na zapas wynagrodzić nam to, co nadchodzi. I nawet jeśli dni są jeszcze gorące, to poranki i wieczory mają już w sobie coś jesiennego – chłód, który przypomina o swetrach czekających w szafie.  Dla wielu sierpień to czas lekkiej melancholii. Wakacje zmierzają ku końcowi, dzieci przygotowują się do szkoły, dorośli wracają do pracy po urlopach. Walizki się rozpakowuje, zdjęcia z wyjazdów z...

Ostatki

 Ostatki, znane również jako zapusty, to czas hucznego świętowania tuż przed Wielkim Postem, trwającym 40 dni i poprzedzającym Wielkanoc. Tradycja obchodów ostatków sięga starożytności, gdy święta były związane z kultem płodności i nowego życia, a także z cyklami rolniczymi. W różnych kulturach i religiach ten czas był okazją do radosnych biesiad, tańców i zabawy, zanim nadejdzie okres postu i refleksji.  W Polsce ostatki mają swoje korzenie w obrzędach słowiańskich, które były mocno związane z cyklami przyrody i rolnictwem. W czasach pogańskich świętowano koniec zimy i nadejście wiosny, a obrzędy te były połączone z odprawianiem rytuałów mających na celu zapewnienie urodzaju. Chrześcijaństwo zaadaptowało te obrzędy, nadając im nowe znaczenie i wpisując je w kalendarz liturgiczny.  Ostatki w Polsce obchodzone są na różne sposoby, w zależności od regionu. Na wsiach popularne były tzw. kuligi, czyli przejażdżki saniami, podczas których odwiedzano sąsiadów, śpiewano ludowe p...