Przejdź do głównej zawartości

Światowy Dzień Miłośników Książek

 Święto osób lubiących czytać to doskonała okazja, by przedstawić kilka ciekawostek na temat książek i czytelników. Święto skłania też do refleksji nad obecnością książek w życiu człowieka, stanowi również okazję dla bibliofili do powiększenia swoich zbiorów, jak również do wzajemnego obdarowania się książkami. Czytanie przynosi wiele korzyści pozytywnie wpływając na wyobraźnię czy słownictwo. Jest to także świetny sposób na relaks i oderwanie się od codzienności.


 Nie wiadomo, kto jest pomysłodawcą Światowego Dnia Miłośników Książek. Od 2012 roku święto obchodzi się już oficjalnie od 9 sierpnia. Jedną z pierwszych osób, która wspomniała o tej tradycji na swoim blogu jest Michelle Stockard Miller, prowadząca stronę True Book Addict.

 Warto zadać sobie też podstawowe pytanie: a skąd właściwie wzięły się książki? Co ciekawe, są one prawie tak samo stare jak pismo, a ich pojawienie się wyznacza granicę między prehistorią, czyli czasami, gdy informacje o dziejach ludzkości przekazywano ustnie a historią, gdy były już one zapisywane dla przyszłych pokoleń. 


 Jedną z najstarszych znanych ludzkości książek jest opowieść o Gilgameszu. Tę starożytną epopeję spisano niemal 4 tysiące lat temu. Utrwalono ją na tabliczkach z gliny, ponieważ pierwsze książki powstawały na różnych materiałach. Poza gliną były to: papirus (wykonany z trzciny), pergamin (skóra zwierzęca) i papier, stworzony z rozdrobnionych szmat. 

 Aż do XV wieku, gdy wynaleziono i udoskonalono druk, książki spisywano na zwojach lub kodeksach. Jednymi z najbardziej znanych zachowanych do dzisiaj kodeksów są zwoje znad Morza Martwego, tworzone w okresie od 250 r. p.n.e. do 65 r. n.e. To zbiór ponad 981 rękopisów odkrytych niedaleko Qumran na brzegu Morza Martwego.


 Określenie, które z książek cieszą się największym uznaniem czytelników, nie jest łatwe. Dane dotyczące sprzedaży książek są umieszczone w anglojęzycznej wersji Wikipedii, a zebrano je na podstawie informacji udostępnianych przez oficjalne instytucje i instytuty badające czytelnictwo. 


 Według nich, istnieje 5 książek napisanych przez pojedynczych autorów (Biblia i Koran oraz inne publikacje religijne nie są więc brane w tym rankingu pod uwagę), które sprzedały się w liczbie ponad 100 milionów egzemplarzy na całym świecie. 

 I tak, na pierwszym miejscu znajduje się ''Hobbit, czyli tam i z powrotem'' J.R.R. Tolkiena, sprzedany do tej pory w ponad 140 milionach kopii. ''Harry Potter i kamień filozoficzny'' J.K. Rowling kupiono w 120 milionach egzemplarzy, czytelnicy na całym świecie zaopatrzyli się także w 100 milionów woluminów ''Małego księcia'' Antoine de Saint-Exupéry’ego. Według szacunków, w tej samej liczbie egzemplarzy sprzedały się również: ''Sen czerwonego pawilonu'' czyli XVIII-wieczna powieść chińskiego autora Cao Xueqina, a także ''I nie było już nikogo'' Agathy Christie.


 Umberto Eco powiedział, że ''kto czyta książki, żyje podwójnie''. I to jest credo wszystkich książkolubów, którzy w książkach szukają, często z wielkim powodzeniem, zarówno odpowiedzi jak i alternatyw.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wasze ulubione warsztaty - malarstwo połączone z arteterapią 🪁🎨

 Warsztaty malarskie połączone z arteterapią mają niezwykle pozytywny wpływ na rozwój dzieci. Przede wszystkim, malowanie pozwala dzieciom wyrazić swoje emocje i myśli w sposób, który jest dla nich naturalny i intuicyjny. Dzięki temu mogą lepiej zrozumieć siebie i swoje uczucia, co jest kluczowe dla ich zdrowia psychicznego.  Kolejnym ważnym aspektem jest rozwijanie kreatywności. Dzieci, które uczestniczą w takich warsztatach, uczą się myśleć poza schematami, co może przynieść korzyści w wielu dziedzinach życia. Kreatywność jest nie tylko ważna w sztuce, ale także w nauce, technologii i codziennym rozwiązywaniu problemów.  Warsztaty malarskie wspierają również rozwój motoryki małej. Malowanie wymaga precyzyjnych ruchów ręki, co pomaga w rozwijaniu koordynacji i sprawności manualnej. Te umiejętności są niezbędne w codziennych czynnościach, takich jak pisanie czy ubieranie się.  Nie można zapomnieć o aspekcie społecznym. Warsztaty arteterapeutyczne często odbywają się ...

Sierpień – miesiąc pożegnań i początków

 Sierpień to miesiąc o dwóch twarzach. Jeszcze ciepły, jeszcze słoneczny, ale już jakby z cieniem tęsknoty w powietrzu. Pachnie dojrzałymi owocami, sianem i suchą trawą. W jego dniach kryje się coś ulotnego – świadomość, że coś się kończy, że zaraz trzeba będzie wrócić do obowiązków, codzienności i sztywnych ram kalendarza.  To ostatni moment, by zasmakować lata w pełni. Ostatni grill na działce, ostatni wieczór nad jeziorem z bosymi stopami w chłodnej wodzie, ostatni raz, gdy dzieci biegają po podwórku bez zegarka w ręce. W sierpniu zachody słońca robią się intensywniejsze, jakby chciały na zapas wynagrodzić nam to, co nadchodzi. I nawet jeśli dni są jeszcze gorące, to poranki i wieczory mają już w sobie coś jesiennego – chłód, który przypomina o swetrach czekających w szafie.  Dla wielu sierpień to czas lekkiej melancholii. Wakacje zmierzają ku końcowi, dzieci przygotowują się do szkoły, dorośli wracają do pracy po urlopach. Walizki się rozpakowuje, zdjęcia z wyjazdów z...

Ostatki

 Ostatki, znane również jako zapusty, to czas hucznego świętowania tuż przed Wielkim Postem, trwającym 40 dni i poprzedzającym Wielkanoc. Tradycja obchodów ostatków sięga starożytności, gdy święta były związane z kultem płodności i nowego życia, a także z cyklami rolniczymi. W różnych kulturach i religiach ten czas był okazją do radosnych biesiad, tańców i zabawy, zanim nadejdzie okres postu i refleksji.  W Polsce ostatki mają swoje korzenie w obrzędach słowiańskich, które były mocno związane z cyklami przyrody i rolnictwem. W czasach pogańskich świętowano koniec zimy i nadejście wiosny, a obrzędy te były połączone z odprawianiem rytuałów mających na celu zapewnienie urodzaju. Chrześcijaństwo zaadaptowało te obrzędy, nadając im nowe znaczenie i wpisując je w kalendarz liturgiczny.  Ostatki w Polsce obchodzone są na różne sposoby, w zależności od regionu. Na wsiach popularne były tzw. kuligi, czyli przejażdżki saniami, podczas których odwiedzano sąsiadów, śpiewano ludowe p...