Przejdź do głównej zawartości

Spadek odporności w okresie jesienno-zimowym

  Okres jesiennego przesilenia to niezbyt łatwy czas dla każdego z nas, zwłaszcza dzieci i osób starszych. Spadki temperatury, mała ilość słońca, wahania pogodowe i zamknięte pomieszczenia mogą mieć niekorzystny wpływ na kondycję naszego organizmu. Wszystko to stanowi wyzwanie dla naszego układu immunologicznego. 



 Odporność to nic innego, jak zdolność naszego organizmu do obrony przed patogenami, takimi jak wirusy, bakterie, grzyby czy pasożyty. To skomplikowany i bardzo inteligentny mechanizm, którego zadaniem jest zwalczanie wszelkiego typu infekcji. Jeśli jego funkcjonowanie zostanie zaburzone, wtedy zarazki z łatwością przenikają do wnętrza ciała, wywołując stan zapalny. Dlatego tak ważne jest jego wsparcie i zadbanie o prawidłową pracę, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, kiedy to nasze organizmy są bardziej narażone na różne patogeny. 


 Na zachorowania w tym okresie wpływa wiele czynników. Może to być nieodpowiednia ilość spędzania czasu na świeżym powietrzu i brak słońca, która produkuje wzmacniającą odporność witaminę D3. Oczywiście jesienią i zimą czynniki atmosferyczne, w tym wiatr i mróz sprawiają, że się przeziębiamy. Nie można w tej kwestii pominąć wirusów i bakterii, mających łatwiejszą drogę do zaatakowania naszego organizmu, gdy odporność w tym czasie spada. Na obniżoną odporność wpływa chociażby:


-niski poziom witaminy D3

-częste, wcześniejsze przyjmowanie antybiotyków upośledzających układ immunologiczny

-styl życia, czyli zła dieta, siedzący tryb życia, wyniszczający, przewlekły stres,

-brak odpoczynku, przemęczenie, problemy ze snem

-rezygnacja ze szczepień ochronnych

-stosowanie używek, głównie alkoholu i innych


 Istnieje wiele naturalnych składników, których spożywanie znacząco wpływa na nasze zdrowie i samopoczucie. Podczas snu nasz organizm zużywa nawet pół litra wody. Pierwszą czynnością po przebudzeniu powinno być zatem odpowiednie jego nawodnienie, najlepiej ciepłą wodą. Zdarzają się czasami spadki energii w ciągu dnia. Mogą one wynikać z długich przerw między posiłkami albo z ich złego doboru. 


 Powinniśmy wprowadzić do naszego życia jedną bezwzględną zasadę: nigdy nie wychodzić z domu bez śniadania. Dzięki temu w ciągu dnia uzyskamy energię do pracy, nie będziemy tak głodni i rzadziej będziemy sięgać po niezdrowe przekąski. Pamiętajmy, żeby każdy posiłek wzbogacić o porcje warzyw. 



 Specjaliści ostrzegają nie od wczoraj: im więcej stosujemy antybiotyków, tym słabszą mamy odporność. A przy tym większe szanse, że się na dany lek uodpornimy. I nie chodzi tu tylko o nadużywanie antybiotyków w leczeniu ludzi, ale też niewłaściwe ich stosowanie w weterynarii, hodowli, rolnictwie. Antybiotyki pomagają pokonać wiele chorób i niejednokrotnie ratują życie, ale trzeba je stosować mądrze. Nie wolno ich brać na własną rękę, a przepisane przez lekarza należy przyjmować ściśle według jego zaleceń. 


 Aktywność fizyczna, zwłaszcza ta na świeżym powietrzu, pobudza produkcję białych ciałek krwi, zwiększa aktywność limfocytów. Wspomaga też proces termoregulacji, który jest podstawą hartowania – organizm uczy się szybko reagować choćby na zmianę temperatury i obecność drobnoustrojów. Jednocześnie pomaga walczyć ze stresem – wrogiem odporności, ale trzeba pamiętać, że zbyt intensywny trening zwiększa uwalnianie hormonów stresowych, obniżając odporność. Najprostszą formą aktywności jest spacer, marsz z kijkami nordic-walking lub bieganie.


 Także stały niedobór snu zakłóca funkcjonowanie systemu obronnego, obniża produkcję limfocytów i ich zdolność do niszczenia drobnoustrojów. Dlatego osoby, które nie wysypiają się, są bardziej podatne na infekcje. Spokojny sen (około 8 godzin) zapewnia sprawną odnowę odpornościowych komórek. 

 


 Pamiętajmy, że nasz organizm jest stworzony do tego, by samodzielnie radzić sobie z pojawiającymi się problemami. Kilka prostych zasad pomoże wzmocnić odporność i przygotować organizm na najcięższe warunki. Dbajmy przede wszystkim o systematyczną dawkę ruchu, ponieważ nic nie poprawi naszej energii tak, jak aktywność. Słuchajmy naszego ciała, współpracujmy z nim i szanujmy, a otrzymamy od niego lepsze zdrowie, samopoczucie i motywację do działania. 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wasze ulubione warsztaty - malarstwo połączone z arteterapią 🪁🎨

 Warsztaty malarskie połączone z arteterapią mają niezwykle pozytywny wpływ na rozwój dzieci. Przede wszystkim, malowanie pozwala dzieciom wyrazić swoje emocje i myśli w sposób, który jest dla nich naturalny i intuicyjny. Dzięki temu mogą lepiej zrozumieć siebie i swoje uczucia, co jest kluczowe dla ich zdrowia psychicznego.  Kolejnym ważnym aspektem jest rozwijanie kreatywności. Dzieci, które uczestniczą w takich warsztatach, uczą się myśleć poza schematami, co może przynieść korzyści w wielu dziedzinach życia. Kreatywność jest nie tylko ważna w sztuce, ale także w nauce, technologii i codziennym rozwiązywaniu problemów.  Warsztaty malarskie wspierają również rozwój motoryki małej. Malowanie wymaga precyzyjnych ruchów ręki, co pomaga w rozwijaniu koordynacji i sprawności manualnej. Te umiejętności są niezbędne w codziennych czynnościach, takich jak pisanie czy ubieranie się.  Nie można zapomnieć o aspekcie społecznym. Warsztaty arteterapeutyczne często odbywają się ...

Sierpień – miesiąc pożegnań i początków

 Sierpień to miesiąc o dwóch twarzach. Jeszcze ciepły, jeszcze słoneczny, ale już jakby z cieniem tęsknoty w powietrzu. Pachnie dojrzałymi owocami, sianem i suchą trawą. W jego dniach kryje się coś ulotnego – świadomość, że coś się kończy, że zaraz trzeba będzie wrócić do obowiązków, codzienności i sztywnych ram kalendarza.  To ostatni moment, by zasmakować lata w pełni. Ostatni grill na działce, ostatni wieczór nad jeziorem z bosymi stopami w chłodnej wodzie, ostatni raz, gdy dzieci biegają po podwórku bez zegarka w ręce. W sierpniu zachody słońca robią się intensywniejsze, jakby chciały na zapas wynagrodzić nam to, co nadchodzi. I nawet jeśli dni są jeszcze gorące, to poranki i wieczory mają już w sobie coś jesiennego – chłód, który przypomina o swetrach czekających w szafie.  Dla wielu sierpień to czas lekkiej melancholii. Wakacje zmierzają ku końcowi, dzieci przygotowują się do szkoły, dorośli wracają do pracy po urlopach. Walizki się rozpakowuje, zdjęcia z wyjazdów z...

Ostatki

 Ostatki, znane również jako zapusty, to czas hucznego świętowania tuż przed Wielkim Postem, trwającym 40 dni i poprzedzającym Wielkanoc. Tradycja obchodów ostatków sięga starożytności, gdy święta były związane z kultem płodności i nowego życia, a także z cyklami rolniczymi. W różnych kulturach i religiach ten czas był okazją do radosnych biesiad, tańców i zabawy, zanim nadejdzie okres postu i refleksji.  W Polsce ostatki mają swoje korzenie w obrzędach słowiańskich, które były mocno związane z cyklami przyrody i rolnictwem. W czasach pogańskich świętowano koniec zimy i nadejście wiosny, a obrzędy te były połączone z odprawianiem rytuałów mających na celu zapewnienie urodzaju. Chrześcijaństwo zaadaptowało te obrzędy, nadając im nowe znaczenie i wpisując je w kalendarz liturgiczny.  Ostatki w Polsce obchodzone są na różne sposoby, w zależności od regionu. Na wsiach popularne były tzw. kuligi, czyli przejażdżki saniami, podczas których odwiedzano sąsiadów, śpiewano ludowe p...